Blog

Łosoś Hipis

Salmonfest to coroczny festiwal muzyki folkowej, country, bluegrass i pokrewnych gatunków, który gromadzi rzesze ludzi z półwyspu Kenai. Jest to jedno z większych wydarzeń w stylu hipisowskim na Alasce, które odbywa się w małej miejscowości Ninilchik. Co roku festiwal przyciąga coraz większą ilość uczestników, ich liczba sięga około 8 tysięcy. Salmonfest, czyli “Festiwal Łososia” oprócz…
Czytaj dalej

McKinely, to znaczy Denali

Denali, czyli “ten wielki” w języku rdzennych mieszkańców, to nazwa najwyższego szczytu w Ameryce Północnej. Co ciekawe, jeszcze do 2015 roku oficjalnie nazywany był jako McKinley. Administracja Obamy postanowiła porzucić nazwę na cześć byłego prezydenta i wyszła na przeciw lokalnym oczekiwaniom by góra odzyskała swoją starą nazwę. Był to wyraz szacunku wobec rdzennej ludności. Na…
Czytaj dalej

Anchorage — pierwszy przystanek

W Anchorage zatrzymaliśmy się na kilka dni u Daniela — hosta z Couchsurfingu, gdzie spotkaliśmy się w życzliwością i mieliśmy wygodną kanapę do spania. Daniel miał ekstrawaganckie maskotki: dwa węże trzymane w gablocie/akwarium, które żywi raz na 2 tygodnie szczurami przechowywanymi w zamrażarce. Wąż Daniela i jego jedzenie… Anchorage jest najbardziej znanym i największym alaskańskim…
Czytaj dalej

Trasa Wrocław – Alaska

Pakowanie zawsze jest ciężko przeprawą. Na szczęście już wcześniej stworzyliśmy listę rzeczy, której postanowiliśmy się sumiennie trzymać, aby nie zabierać zbędnego balastu. Andrzej spakował się a potem w ciągu 3 dni kilka razy zmieniał układ rzeczy, tak aby znaleźć najoptymalniejsze ułożenie. Ja niestety zostawiłam pakowanie na ostatnią chwilę i robiłam to w biegu, więc jest…
Czytaj dalej

U progu przygody

  W 2012 roku wpadliśmy na pomysł rocznej podróży przez Amerykę Północną i Południową. Andrzej zawsze bardziej interesował się krajami północy. Spędził swoją wymianę studencką w Szkocji, a także odwiedził Stany Zjednoczone i kilkukrotnie Szwecję. Moją pasją od zawsze były kraje południa, dlatego studiowałam język hiszpański i uczyłam się portugalskiego by spędzić moją wymianę studencką…
Czytaj dalej

Nasze pokoje w Londynie

  W Londynie mieszkania są kosmicznie drogie, dlatego większość świeżo przyjeżdżających, ale też wiele osób o długim stażu w Londynie, nie stać na wynajem własnego mieszkania. Średnia cena za pokój to około 180 – 230 GBP tygodniowo. Chciałabym się podzielić z Wami naszym doświadczeniem z wynajem pokoi. Nasz pierwszy pokój był w czwartej strefie Londynu…
Czytaj dalej

Koszty życia w Londynie

Londyn nieustannie przyciąga nowych migrantów, kusząc dobrymi zarobkami i możliwością rozwoju zawodowego. Zarabia się średnio więcej, ale też koszty życia są wyższe niż w pozostałych regionach Anglii. Podczas pobytu w Londynie ukształtowaliśmy pewien nawyk – nawyk zapisywania wydatków. Przydał się w celach statystycznych i dopingował w pewnym stopniu w utrzymaniu dyscypliny finansowej. Dzięki temu mogę zaprezentować…
Czytaj dalej

Bez pracy nie ma kołaczy

Ta mozaika jest dla upamiętnienia Tim’a Berners-Lee, twórcę stron WWW. Już po trzech tygodniach po przyjeździe do Londynu Andrzej znalazł pracę jako Front-end developer. Jego proces rekrutacyjny był dla mnie dość niesamowity. Po opublikowaniu na kilku popularnych portalach swojego CV, rozpoczął się łańcuszek telefonów od rekruterów, którzy chcieli “upolować” Andrzeja. Widać był dobrym kąskiem na…
Czytaj dalej