Łosoś Hipis

Salmonfest to coroczny festiwal muzyki folkowej, country, bluegrass i pokrewnych gatunków, który gromadzi rzesze ludzi z półwyspu Kenai. Jest to jedno z większych wydarzeń w stylu hipisowskim na Alasce, które odbywa się w małej miejscowości Ninilchik. Co roku festiwal przyciąga coraz większą ilość uczestników, ich liczba sięga około 8 tysięcy. Salmonfest, czyli “Festiwal Łososia” oprócz rozrywki jaką dostarcza, ma również na celu edukację ekologiczną na temat ryb i ich połowu, dlatego sporą część uczestników stanowią wędkarze i ludzie z branży rybnej. Na festiwalu można było też spotkać wielu członków, różnych organizacji ekologicznych, którzy promowali swoją działalność. Często zaraz po występnie muzyków na scenie pojawiali się działacze ekologiczni ze swoimi hasłami. Część zespołów także miała ideologiczne przesłanie i w swoich tekstach nawiązywali do ekologii lub opisywali problemy współczesnej cywilizacji.

Festiwal nie odbyłby się gdyby nie zangażwanie wolontariuszy, którzy byli włączeni w organizację festiwalu. Oprócz chęci pomocy kuszącym elementem jest możliwość uczestnictwa w Salmonfest bez ponoszenia kosztów kupna biletu. Pomoc przez około 4 godzinny w ciągu jednego dnia, gwarantowało wejściówkę na dzień festiwalowy. Pracy przy takim wydarzeniu jest oczywiście mnóstwo. Potrzebne są między innymi osoby do budowania wioski festiwalowej, sprzedaży biletów, ochroniarze do kontroli wejściówek, można pomagać w kąciku dla dzieci lub jako kierowca do obsługi busa dla festiwalowiczów. Niestety bycie wolontariuszem oznacza, że przegapi się część atrakcji festiwalowych.

Muzyka grała z każdego zakątku festiwalowego terenu. Były zbudowane cztery sceny, na najmniejszej grały młode, najmniej doświadczone zespoły, a im większa scena tym zespoły miały więcej stażu. Na największej scenie występowali najpopularniejsi muzycy. W tym roku gwiazdą była Jewel, piosenkarka pochodząca z okolic Homer (tylko kilkadziesiąt kilometrów z Ninilchik), która popularność zdobyła w latach 90 tych. Wiele osób podkreślało, że najbardziej oczekiwali jej występu. Jewel na scenie czuła się bardzo swobodnie i widać było, że wprowadza bardzo nieformalny styl. Połowę czasu występu poświęciła na życiowe opowieści o dzieciństwie i drodze do kariery. Czuła się jak w domu, zaprosiła do występu kilkoro członków swojej rodziny. Niektórzy byli zachwyceni tym repertuarem, ale znaleźli się też tacy, którzy oczekiwali po koncercie głównie muzyki i nie podobały im się wszystkie dodatkowe elementy jej występu.

 

Na terenie wioski festiwalowej oprócz możliwości kupna pamiątek, wyrobów lokalnych artystów i hipisowskich ubrań, był dość duży wybór jedzeniowy. Od swojskich burgerów, poprzez chleb ze szpinakiem, tajskie przysmaki a nawet wegetariańskie jedzenie. Na Alasce, gdzie mięso jest podstawowym elementem diety większości ludzi, wegetariańskie jedzenie wydaje się być dość egzotyczne.

Większość uczestników rozkładała swoje namioty i kampery na oficjalnych kempingach, zlokalizowanych kilka kilometrów od wioski festiwalowej. Wiele osób rozbijała też namioty zaraz obok terenu festiwalowego tworząc tym samym nieoficjalne kempingi. Nie miały one wody ani toalet, jednak nie trzeba było korzystać z busów i dojeżdżać na występy, gdyż wystarczyło przejść kilka metrów.

Atmosfera na festiwalu była bardzo serdeczna. Ludzie się do siebie uśmiechali, zagadywali, wszyscy byli podekscytowani występami. Wiele osób malowało sobie twarze w ciekawe wzory, ale chyba najmodniejszym był płynący łosoś. Widać było sporo rodzin z dziećmi, niektórzy przyprowadzali ze sobą psy (widocznie też są fanami muzyki :P). Podczas koncertów zawsze znajdowała się grupa ludzi która tańczyła pod sceną. Niektórzy tańczyli w parach a inni samodzielnie, niektórzy mieli bardzo ciekawe style tańca, także stawali się większą atrakcją niż muzycy na scenie. W powietrzu od czasu do czasu było czuć zapach marihuany, ale wszyscy umieli się dobrze bawić.

 

Salmonfest był świetnym wydarzeniem, który wcale nie był w naszych planach kiedy wyjeżdżaliśmy na Alaskę. Dowiedzieliśmy się o nim od znajomych poznanych w Anchorage a potem poznaliśmy osobę organizującą festiwal w miejscowości Homer. Dzięki temu postanowiliśmy uczestniczyć w festiwalu i było to doświadczenie, które zapamiętamy na długo.